Odkąd się urodziłem tak naprawdę nigdy nie musiałem „odchudzać się”. Jedyny etap gdy się „odchudzałem” to jak zachciałem zredukować 10kg, żeby wyglądać lepiej.

No ale zaraz, właśnie powiedziałem, że nigdy nie musiałem się odchudzać, a jednak się odchudzałem? To może nie być do końca zrozumiałe, dlatego już tłumaczę.

Musi odchudzić się osoba, której aktualna waga zagraża zdrowiu. Czyli np nie można bez tego przeprowadzić operacji, lub nie jesteś w stanie się poruszać. Większość osób nie ma bezpośredniego zagrożenia zdrowia.

Ta większość (w tym ja ważący 10kg więcej) po prostu POWINNA schudnąć. Po to, żeby uniknąć w przyszłości przymusu odchudzania (bo będzie już za późno).

Jeżeli w danym momencie jest wszystko w porządku, często bagatelizujemy nadmierne kilogramy. Tak również było w moim przypadku, gdy ważyłem już 90,5kg.

Niby ćwiczyłem, niby wyniki krwi były w normie, ale jednak od paru miesięcy moja waga niekorzystnie kroczyła ku magicznej „100”. Wtedy zareagowałem, gdy większość osób jeszcze czeka na ten moment pt. „skąd to się do cholery wzięło”.

Musiałem Przyjrzeć Się
Swoim Nawykom

Pomimo tego, że jestem po szkole o profilu żywieniowym (nakierowanym na zdrowe, racjonalne odżywianie) to miałem problem ze zorganizowaniem swojego odchudzania. Dlatego doskonale rozumiem miejsce, w którym się znajdujesz.

Powód, dla którego miałem ten problem jest niezwykle ciekawy. Oczywiście pomijając kwestie stricte przekraczania bilansu kalorycznego, to trzeba znaleźć konkretne błędy – co powoduje, że przekraczam ten bilans.

Otóż pomimo niezwykle fajnie brzmiącego profilu „Technik Żywienia” równocześnie przechodziłem profil „Technik Kucharz”. Niby super połączenie, w końcu mogę nauczyć się smacznie gotować dietetyczne jedzenie.

Otóż nie do końca tak to wygląda w praktyce…

Co niesamowicie gryzie się między tymi dwoma profilami, to że pierwsi masła nienawidzą (tolerancja do 10g na dobę), a drudzy stosują je nawet zamiast wazeliny (na usta oczywiście). Ja niestety pokochałem się z tymi drugimi.

Podjąłem Walkę Z Masłem

Jakkolwiek by to nie brzmiało, to naprawdę dawałem masło do wszystkiego. Wszystko przez to (albo dzięki temu), że byłem w stanie polepszyć smak każdego dania, które przygotowywałem, dodając tylko masło!

Oczywiście masło jest super. Tłuszcze też są okej, nie chcę, żeby źle mnie teraz odebrano. Problemem jest i zawsze będzie ilość danego produktu. Masło ma dodatkowy problem: w ogóle nie nasyci Cię jego obecność.

Być może masz problem z nadmiernym piciem piwa? Może masz swoje ulubione ciasteczka/ orzeszki, które uniemożliwiają Ci schudnięcie. Pomyśl tylko – ile kalorii pochłaniasz wraz z paczką swoich ulubionych słodkości (lub słoności)? Bez efektu sytości!

Wiele osób z was ma problem utrzymać deficyt kaloryczny bez głodu. Przyczyn może być mnóstwo, jedna z nich to właśnie ten jeden „ulubiony produkt”, który niekoniecznie jest marchewką… (ale one też potrafią być zdradliwe)

Gdy świadomie ograniczyłem ilość spożywanego masła, to oczywiście, na początku wszystkie potrawy wydawały mi się za przeproszeniem g… warte, suche, niesmaczne, do niczego. Ale objętościowo było ich praktycznie tyle samo.

Po pewnym czasie przyzwyczaiłem się do jedzenia bez masła (no dobra, z niewielką ilością) i łatwo przyszło mi trzymanie deficytu. Oczywiście i tak miałem łatwo, bo odchudzałem się tylko 3 dni w tygodniu, na swoim systemie diety 3/7.

Ale te 3 dni jednak też trzeba przetrwać, prawda? A moim problemem, dla którego nie mogłem schudnąć było masło… To śmieszne, jak teraz na to patrzę, bo już w ogóle nie ciągnie mnie tak do masła.

Daj mi znać koniecznie – co o tym myślisz i co być może hamuje Ciebie przed schudnięciem. Do czego masz słabość? Co powinieneś ograniczyć w pierwszej kolejności? Co jest problemem #1? Napisz mi koniecznie!

————————————–

Jeżeli chcesz, żebym napisał o czymś konkretnym daj mi znać, a teraz zapraszam Cię na mój kanał YouTube, na którym znajdziesz jeszcze więcej pomocnych w odchudzaniu wskazówek.

Mój Kanał YouTube < Kliknij tutaj, albo poniżej \/

 

    6 replies to "Dlaczego Nie Możesz Schudnąć?"

    • Karolina

      Witam. Zainteresowała mnie bardzo twoja strona już wykupiła listę 33 produkty bardzo bym chciała parę kilo schudnąć bo zaczynają mi się robić ” boczki” i brzuszek moje największe Pzeklenstwo to majonez chipsy i czekolada . Bardzo bym chciała naprawdę wyrównać sylwetkę i już korzystałam z kilku portali ale ja bym chciała konkretne i tanie przepisy co jeść i jak jeść A nie lykac tabletki czy pić napoje chudniejace . Czy naprawdę twoje książki i porady pomoga mi??

      • Kacper

        Hej, wybacz że tak późno, ale dopiero odkryłem, że na moim blogu istnieje funkcja komentowania wpisów… Także przechodząc do meritum – jeżeli szukasz przepisów sprzyjających odchudzaniu, to mam takie w swojej ofercie. Jeżeli masz listę to pewnie je widziałaś – http://www.kacperstyczen.pl/sklep – tutaj są. Jeśli będziesz się stosować do zaleceń i trzymać deficyt kaloryczny – to oczywiście schudniesz. PS. Jak Twoje efekty do tej pory? Bo od Twojego komentarza minęło trochę czasu 😉

    • Kaśka

      Do mnie mówią ciasta- ten mem lisi ” ktoś zostawił kawałek serniczka” to dosłownie ja ! tylko w moim przypadku ktoś zostawił 10 KAWAŁKÓW! ….jest kawa w 90% przypadków jest ciasto…:(

      • Kacper

        No to mamy zlokalizowany problem, teraz pora z nim wygrać. Jak sytuacja dzisiaj wygląda?

    • Darcia

      Hej 🙂
      Kiedyś jak się trenowało to nieważne co jadłam, mialam super sylwetke. Kontuzja wpadła, treningi w odstawke i bumm +10kg.
      Słodycze, słodycze i słodycze a i chipsy..
      I nie działa u mnie zastąpienie tego zdrowymi słodyczami. Są smaczne ale i tak po chwili tęsknię za ptasim mleczkiem z milki albo strzelającą czekoladą.
      Co chwile mówię, że od jutra rzucam słodycze i nic z tego. A zdrowo jeść lubie, w sensie dietetyczne przepisy wykorzystuje często, na smażeniu mi nie zależy i nawet na twoim ukochanym maśle. Dlatego problem to słodycze..

      • Kacper

        Hej, no niestety słodycze to częsty problem. Możesz cierpisz na jakieś niedobory, badasz sie czasem?

Leave a Reply

Your email address will not be published.